Testy opon letnich 2020 – dlaczego za opony, które wygrywają w testach, warto płacić więcej?


Poznaj zwycięzców testów opon letnich 2020
Opony_Continental_Testy_2020

Wybór opon w oparciu wyłącznie o informacje podane na etykiecie, jest obarczony pewnym ryzykiem.

Zdarza się, że bardzo dobra opona, według etykiety, ma takie same albo prawie takie same osiągi, jak opona dużo gorsza, ale tańsza. W takich przypadkach, klient wybiera tańsze opony, wychodząc z założenia, że „skoro nie widać różnicy”… Jak zatem wyjaśnić klientowi różnicę między oponą premium a budget? Z pomocą przychodzą testy opon!

Dla większości klientów, wszystkie opony są okrągłe, czarne i w sumie bardzo do siebie podobne, a jeśli jeszcze mają podobne osiągi, racjonalnym zachowaniem wydaje się wybór tańszej opcji. Niestety, błędy wynikające z takiego podejścia do kupna opon, często wynikają z bezpośredniego porównania etykiet, w które wyposażone są wszystkie nowe opony.

Co na to etykieta?

Etykieta mówi o tym, jaką opona zapewnia skuteczność hamowania na mokrej nawierzchni, jak wysokie opory toczenia stawia opona, co przekłada się na zużycie paliwa i w niewielkim stopniu na osiągi auta, a także jak wysoki jest poziom hałasu emitowanego przez oponę. Wszystkie te parametry są ważne (choć należy pamiętać, że poziom hałaśliwości opon w różnym stopniu wpływa na komfort jazdy – w przypadku źle wyciszonego auta ma duże znaczenie, a w przypadku auta dobrze wyciszonego – ma znaczenie niewielkie).

Należy jednak zawsze pamiętać, iż te trzy parametry to tylko ułamek wiedzy o danym modelu ogumienia, jaki jest nam niezbędny, by podjąć racjonalną decyzję czy też pomóc komuś w podjęciu racjonalnej decyzji. Weźmy bowiem hamowanie na mokrej nawierzchni: jest bardzo ważne, ale nie ma bezpośredniego związku z odpornością opony na aquaplaning – opona może dobrze hamować na mokrym asfalcie, a jednocześnie „odpływać”, gdy napotka głębszą przeszkodę wodną, np. koleinę. Co jednak najważniejsze, etykieta nie mówi np. o tym, jak opona zachowuje się podczas dynamicznej jazdy po suchej nawierzchni, a przecież na oponach letnich większość dystansu pokonujemy właśnie jadąc po suchej nawierzchni i właśnie w takich „bezpiecznych” warunkach dochodzi do największej liczby najbardziej tragicznych wypadków.

Testy opon – te mówią więcej…

…a nawet wszystko o oponach. Testy pozwalają stwierdzić, które opony są rzeczywiście warte polecenia, co oczywiście najczęściej sprowadza się do tego, iż testy dowodzą, że opony klasy premium są zazwyczaj znacząco lepsze od opon ze średniej i niższej półki.

Prawie każdy profesjonalny test opon wykonywany przez duże redakcje motoryzacyjne czy też przez organizacje takie jak niemiecki automobilklub ADAC czy austriacki OEAMTC składa się z kilkunastu (w przypadku opon letnich 10-12) prób sprawdzających różne właściwości opon.

Dla wielu producentów ogumienia, zwłaszcza taniego dalekowschodniego ogumienia, wyprodukowanie opony, która nie wykaże istotnych słabości w żadnej z prób, jest bardzo trudne, niemożliwe, albo nieopłacalne. O ile jest dość łatwe wyprodukowanie opony dobrze sprawdzającej się tylko w trzech różnych badaniach – drogi hamowania na mokrej nawierzchni, hałaśliwości i oporów toczenia, to już np. jednoczesne zapewnienie np. trwałości produktu jest często nieosiągalne.

Najlepsza opona – w każdej sytuacji, co najmniej dobra

Opona – produkt końcowy – jest wynikiem szeregu kompromisów, które konstruktorzy i producenci muszą podejmować na każdym kroku. Poprawienie przyczepności na mokrej nawierzchni wymaga poświęcenia np. stabilności opony podczas szybkiej jazdy po suchej nawierzchni, dobre wyniki w pomiarach oporu toczenia wiążą się np. z drastycznym nieraz ograniczeniem trwałości opony. Dość powiedzieć, że najłatwiejszym sposobem na obniżenie oporów toczenia jest obniżenie bieżnika; jednocześnie tylko czołowi producenci opon są w stanie wyprodukować mieszankę jednocześnie przyczepną i na tyle odporną na ścieranie, by bez pogorszenia ogólnej trwałości produktu zaoferować oponę o niskich oporach toczenia, dobrze hamującą na każdej nawierzchni, stabilną, odporną na aquaplaning…

Tych informacji, nie dowiemy się z etykiety, każdy natomiast może zapoznać się z wynikami testów ogumienia, które są powszechnie dostępne na stronach www.adac.de, www.oeamtc.at i www.tcs.ch, a także na stronach magazynów motoryzacyjnych czy w wydaniach drukowanych.

Łatwo zauważyć, że w wielu testach, opony, które są bardzo dobre w niektórych wybranych konkurencjach, osiągają sumaryczną bardzo niską ocenę – najczęściej wynika to z faktu, iż np. opona na ogół zachowująca się bardzo przewidywalnie, w jednej z konkurencji, np. w badaniu odporności na aquaplaning, wypada zdecydowanie źle, jest niebezpieczna. Albo – co wynika z najbardziej rozbudowanych testów – opona zupełnie nowa zachowuje się dobrze, ale jej osiągi bardzo szybko słabną w miarę zużycia, co przekłada się na bezpieczną jazdę w pierwszym roku użytkowania i już zdecydowanie niebezpieczną w kolejnych sezonach.

Opona, która wygrywa test, nigdy nie jest najlepsza w każdej konkurencji, ale też w żadnej z konkurencji nie wypada poniżej pewnego z góry ustalonego poziomu. Na tym polega bowiem odpowiedzialne postępowanie producentów opon z górnej półki, by nie dbać w pierwszej kolejności o to, co widać na etykiecie nowej opony, ale by w pierwszej kolejności zadbać o przewidywalne zachowanie ogumienia w każdej sytuacji, a dopiero potem „dociągać” np. opory toczenia do noty „A”. Zresztą w przypadku niektórych opon jest to przy dzisiejszym poziomie rozwoju techniki  niemożliwe – np. opony typu runflat albo opony sportowe mają z reguły średnie noty w kategorii „opory toczenia”. Musi tak być, aby w tym, co jest najważniejsze, opona zachowywała się celująco.

Opony Continental – zawsze w czołówce

W tym kontekście warto zauważyć powtarzające się w większości testów porównawczych znakomite osiągi opon klasy premium marki Continental  – takie modele jak PremiumContact 6, SportContact 6, Continental 5 i VanContact 4Season osiągają albo rekomendacje (co oznacza wspólną najwyższą pozycję z innymi), albo wygrywają porównanie.

W roku 2020 przeprowadzono 15 testów, w których wzięły udział opony marki Continental. W testach tych osiągnęły 12 rekomendacji oraz 9 zwycięstw. To dowód jakości i jednocześnie racjonalny powód, aby zapłacić więcej, zamiast wybierać opony z niższej półki. Ostatecznie na jednym komplecie opon jeździmy czasem kilka lat – zainwestowane pieniądze zwracają się każdego dnia.

Nawet jeśli przez te kilka lat w ogóle nie zwracamy uwagi na opony, to… też warto to docenić. Kupując tanie, kiepskie opony, mamy gwarancję, że przypomnimy sobie o nich zawsze, gdy przyczepność nawierzchni się pogorszy albo gdy na drodze dojdzie do niebezpiecznej sytuacji.

Jak oceniasz ten artykuł?

Kliknij, aby ocenić

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Brak głosów. Oceń artykuł!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email

Spis treści

Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (adresu e-mail) w związku z art. 6 ust. 1 lit. a) rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27.04.2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (RODO). W każdym momencie mogę wycofać zgodę wypisując się z newslettera.